Skoda Fabia od zawsze była idealnym wyborem dla pragmatyków, chcących hatchbacka segmentu B. Czwarta generacja modelu kontynuuje tę tradycję. Nie wzbudza wielkich emocji, ale jest wybitnie dopracowana pod każdym względem.

Pierwsza Fabia z 1999 roku pochodzi jeszcze z czasów, kiedy czeska marka dopiero zaczynała rozwijać skrzydła pod wodzą Volkswagena. Lecz już wtedy, przekonywała do siebie dopracowaną konstrukcją i rozsądnie skalkulowaną ceną. Z każdym kolejnym wcieleniem, Fabia stawała się jednak coraz dojrzalsza. W rezultacie, od 1999 roku znalazło się na nią ponad 4,5 miliona chętnych. Skoda Fabia IV stara się, aby było ich o wiele więcej.
Pandemiczny debiut
Debiut Skody Fabii IV zbiegł się w czasie z pandemią koronawirusa, przez co model nie mógł liczyć na pompatyczną premierę na żywo. W zamian, przez kilka miesięcy Skoda najpierw budowała napięcie, pokazując w internecie teasery i zdjęcia auta w kamuflażu. W końcu, w maju 2021 roku czeska firma pokazała nową Fabię w całości a pełnoskalowa produkcja w zakładach w Mladá Boleslav ruszyła w lipcu.
Ewolucja stylu
Nowy model nie oznacza rewolucjii w stylistyce. Pod tym względem, Skoda typowo dla siebie postawiła na ewolucję. Czwarta generacja Fabii stanowi rozwinięcie poprzedniego modelu, zaprojektowane jednak według aktualnie obowiązującego języka stylistycznego marki. Kształt przednich i tylnych świateł, kształt grilla oraz przetłoczenia nadwozia jednoznacznie kojarzą się z większymi Scalą i Octavią.
Dość znaczną różnicą względem poprzednika są też zmienione proporcje nadwozia. Skoda Fabia IV jest aż o 11,1 cm dłuższa (teraz ma 410,8 cm długości) i o 4,8 cm szersza (szerokość 178 cm), oraz o 0,9 cm niższa (145,9 cm). Dzięki temu, ma bardziej przysadzistą i dynamiczniejszą sylwetkę. Razem z dopracowaniem opływu powietrza, poskutkowało to obniżeniem czynnikiem oporu powietrza. Rezultat na poziomie Cx 0,28 jest najlepszy w klasie.

Większa, przestronniejsza, lepsza
Skoda Fabia IV pochwalić się może też większym o 9,4 cm rozstawem osi, wynoszącym teraz 256,4 cm. To nawet więcej (o 5 cm) niż w Skodzie Octavii I! Ma to oczywiście przełożenie na przestronność kabiny. Fabia jest znacznie przestronniejsza od swojej poprzedniczki i należy pod tym względem to czołówki swojego segmentu. Tak samo jest z bagażnikiem o pojemności 380 litrów, większym już niż w VW Golfie!
Praktyczność podnoszą dodatkowo różne małe rozwiązania, często typowe dla Skody. Mamy więc uchwyt na bilety parkingowe na przednim słupku, skrobaczkę do szyb umieszczoną pod wlewem paliwa czy parasolki w przednich drzwiach. Skoda nazywa te małe dodatki “Simply Clever” i twierdzi że w Fabii może ich być aż 43.
Skoda postarała się też o zwiększenie komfortu w kabinie. Odpowiedzialne za to jest lepsze wygłuszenie, nowe, lepsze materiały oraz oświetlenie ambientowe. Po raz pierwszy w Fabii dostępna jest też dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewana kierownica oraz podgrzewana przednia szyba.
Nowe są też multimedia i system informacyjno-rozrywkowy, który występuje w trzech wariantach. Podstawowy nazywa się Swing i wyposażony jest w w ekran dotykowy o przekątnej 6,5 cala oraz radio DAB. Bardziej zaawansowany Bolero oferuje ekran 8-calowy, łączność Bluetooth oraz możliwość podłączenia smartfona za pomocą Wireless SmartLink, Android Auto i Apple CarPlay.
Najbardziej zaawansowany zestaw nazywa się Amundsen i wyposażony jest ekran dotykowy o przekątnej 9,2 cala, sterowanie gestami oraz sterowanie głosowe za pośrednictwem Laury – systemu asystenta głosowego obsługującego piętnaście języków. Opcjonalnie, dostępny jest też “Virtual Cockpit”, czyli 10,25-calowy ekran w miejscu tradycyjnych, analogowych zegarów.
Stara-nowa platforma
Fabia w końcu skorzystała z platformy MQB A0, wykorzystanej już z powodzeniem w modelach Scala i Kamiq, a także VW Polo i Seacie Ibiza. Nowa architektura zapewnia większą sztywność, co przekłada się na lepsze prowadzenie i bezpieczeństwo. Jej zaletą jest też lekkość. Pomimo znacznie większych wymiarów i lepszego wyposażenia, Skoda Fabia IV waży prawie tyle samo co poprzedniczka.
Pomimo modułowości platformy, Skoda nie zdecydowała się na wprowadzenie do sprzedaży odmiany kombi. Podobno, nie mogłaby spełnić normy emisji spalin Euro 7. Tak więc po raz pierwszy w historii modelu, nie będzie Fabii kombi.

Tradycyjne napędy
Wbrew panującym trendom, Skoda nie oferuje Fabii ani w wersji elektrycznej ani nawet hybrydowej. Cała gama napędowa składa się wyłącznie z silników benzynowych, z rodziny Volkswagen Evo. Bazę stanowi szokująco tradycyjna w dzisiejszych czasach, trzycylindrowa jedonstka 1.0 MPI z wtryskiem wielopunktowym w dwóch wersjach mocy: 65 i 80 KM. Żadna z nich nie oferuje wybitnych osiągów, mają być za to proste w obsłudze i ekonomiczne.
Lepsze osiągi zagwarantuje trzycylindrowa, turbodoładowana jednostka 1.0 TSI, dostępna w wersji 95 i 110 KM, opcjonalnie również z 7-biegowym dwusprzęgłowym automatem DSG.
Na szczycie gamy znajdziemy czterocylindrowe, turbodoładowane 1.5 TSI o mocy 150 KM, seryjnie łączone ze skrzynią DSG. W tym silniku wykorzystano system aktywnego zarządzania pracą cylindrów (ACT), który potrafi odłączyć dwa z nich, obniżając spalanie. Z takim silnikiem, Fabia stanowi namiastkę GTI, gdyż przyspieszenie do 100 km/h zajmuje jedynie 7,9 sekundy.
Skoda Fabia IV i… koniec?
Choć czwarta generacja Skody Fabii jest już na tyle duża i dopracowana, że z powodzeniem może pełnić alternatywę dla aut kompaktowych, to jej przyszłość wcale nie jest pewna. Koncern Volkswagena od dawna bowiem odnotowuje spadki sprzedaży i rentowności. Volkswagen zmuszony był więc wprowadzić plan naprawczy, który zakłada masowe zwolnienia, zamykanie fabryk i…ograniczenie gamy modelowej.
Do 2035 roku, koncern VAG chce zmniejszyć swoją gamę modelową o połowę. Choć Fabia sprzedaje się bardzo dobrze, to plotki mówią, że jej los jest mocno zagrożony. Powód? Niski zarobek na każdym sprzedanym egzemplarzu. Po prostu, większe modele zapewniają większą marżę, a na tym Volkswagenowi zależy najbardziej. Śpieszmy się więc kochać Fabię, póki jeszcze jest z nami.

O miniaturze – Skoda Fabia IV
Za miniatury Skody przeważnie odpowiada czeski producent Abrex. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale w przypadku modeli nowych samochodów Abrex ma z reguły pierwszeństwo, czasami firma iScale. Jakież było więc moje zdziwienie, kiedy otwierając pudełko okazało się, że za oficjalną miniaturkę Skody Fabii IV w dealerskim opakowaniu Skody odpowiedzialny jest…Norev!
To jeden z najnowszych dodatków do mojej kolekcji (dotarł do mnie w zeszły piątek) i od razu mnie zauroczył. Trzeba uczciwie przyznać: to jest śliczny modelik, któremu absolutnie nic nie brakuje. Poziom odwzorowania detali jest bardzo wysoki, zarówno w środku jak i na zewnątrz. Według mnie, ogólną jakością wykonania pokonuje niedawno prezentowaną przeze mnie Skodę Kodiaq od Abrexa. Norev naprawdę wykonał tutaj kawał dobrej roboty. Fabia w metalicznym lakierze pomarańczowy Phoenix wygląda po prostu fantastycznie.
Tym modelem Norev udowadnia, że potrafi robić wysokiej jakości modele w skali 1/43. Jednocześnie, miniaturka Skody Fabii IV mocno kontrastuje z budżetowymi wypustami współczesnych Renault, którymi raczy nas Norev, a które są tak często krytykowane przez kolekcjonerów. Fabia jest niezbitym dowodem na to, że Norev potrafi robić lepiej. Jako kolekcjoner i fan Renault żałuję, że jeden producent wypuszcza na rynek tak diametralnie różne jakościowo modele. Na razie, pozostaje mi tylko nadzieja, że Norev kiedyś się poprawi.
Wracając do Fabii, bardzo się cieszę z jej zakupu. Jeśli ktoś myśli o jej zakupie to zdecydowanie warto. Dla tych, którym nie odpowiada pomarańczowy kolor, Norev przygotował również czerwony, szary i biały. Ja tymczasem zapraszam Was do galerii mojej pomarańczowej Skody Fabii IV oraz do odwiedzania MiniAutomobili na Facebooku i Instagramie.
*** ENGLISH ***
The Škoda Fabia has always been the ideal choice for pragmatists looking for a B-segment hatchback. The fourth-generation model continues with this tradition. It may not be particularly exciting, but it is exceptionally well-rounded and refined in every respect.

The first Fabia, launched in 1999, dates back to a time when the Czech brand was only just beginning to spread its wings under Volkswagen ownership. But even then, it impressed with its well-engineered construction and sensible price. With each iteration, the Fabia became more mature. As a result, more than 4.5 million buyers opted for one since 1999. The Skoda Fabia IV certainly aims to make that number considerably higher.
A pandemic debut
The launch of the fourth-generation Skoda Fabia coincided with the coronavirus pandemic, ruling out a lavish live launch the model might otherwise have enjoyed. Instead, Skoda spent several months building excitement by showing teasers and photos of the camouflaged car online. Finally, in May 2021, the Czech company unveiled the new Fabia in full, with the full-scale production starting in Mladá Boleslav in July.
Evolution in design
A new model doesn’t translate into a revolution in design. In this respect, Skoda has taken its usual evolutionary approach. The fourth-generation Fabia builds upon its predecessor, while adopting the brand’s current design language. The shape of front and rear lights, the grille and body creases all clearly echo those of the larger Scala and Octavia.
One of the more significant changes compared with the previous model is the Fabia’s revised proportions. The Skoda Fabia IV is a substantial 11.1 cm longer, measuring 410.8 cm overall, and 4.8 cm wider at 178 cm. It is also 0.9 cm lower, at 145.9 cm. As a result, it has a more squat and dynamic appearance. Combined with improvements to the car’s aerodynamics, this has helped reduce its drag coefficient. With a Cx figure of just 0.28, the Fabia is the best in its class.

Bigger, roomier, better
The Skoda Fabia IV also benefits from a 9.4 cm longer wheelbase, which now stands at 256.4 cm. That is actually 5 cm longer than the first-generation Skoda Octavia! This of course directly translates into a more spacious cabin. The Fabia is considerably roomier than its predecessor and is among the most spacious cars in its class. The same can be said for the boot, which offers 380 litres of capacity — more than the VW Golf!
Practicality is further enhanced by a range of small features, many of which are typical of Skoda. These include a parking ticket holder on the A-pillar, an ice scraper in the fuel tank cap and umbrellas neatly stored in the front door. Skoda calls these little additions “Simply Clever” and claims that the Fabia can have as many as 43 of them.
Skoda has also made efforts to improve cabin comfort. This is thanks to better insulation, new and improved materials and ambient lighting. For the first time in the Fabia, buyers can also opt for dual-zone climate control, a heated steering wheel and a heated front windscreen.
The Fabia also receives a new multimedia and infotainment system, available in three different variants. The basic system is called Swing and comes with a 6.5-inch touchscreen and DAB radio, while the more advanced Bolero offers an 8-inch display, Bluetooth connectivity and smartphone connectivity via Wireless SmartLink, Android Auto, and Apple CarPlay.
The top-of-the-range system is the Amundsen, featuring a 9.2-inch touchscreen, gesture control, and voice commands through Laura — Skoda’s voice assistant system, which supports fifteen languages. Buyers can also choose the optional “Virtual Cockpit”, a 10.25-inch digital instrument display that replaces the conventional analogue dials.
Old-new platform
The Fabia has finally adopted the MQB A0 platform, already proven in models such as the Scala and Kamiq, as well as the VW Polo and Seat Ibiza. This new architecture delivers increased structural rigidity, improving both handling and safety. Its advantage is also its low weight. Despite being considerably larger and better equipped than before, the fourth-generation Skoda Fabia weighs almost exactly the same as its predecessor.
Despite the modular nature of the platform, Skoda decided not to introduce an estate version to the market. Apparently, it would not have been able to meet the Euro 7 emissions standards. As a result, for the first time in the model’s history, we won’t get a Fabia estate.

Traditional powertrains
Contrary to current trends, Skoda does not offer the Fabia with either an electric or even a hybrid powertrain. Instead, the entire powertrain lineup consists exclusively of petrol engines from Volkswagen’s Evo family. At the bottom of the range is the remarkably old-school, three-cylinder 1.0 MPI unit, offered in 65 hp and 80 hp power outputs. Neither is particularly impressive in terms of performance, but both are intended to deliver simplicity, reliability and low running costs.
Better performance is provided by the three-cylinder, turbocharged 1.0 TSI engine, available in 95 hp and 110 hp versions, with an optional 7-speed DSG dual-clutch automatic transmission.
At the top of the range, we have the four-cylinder, turbocharged 1.5 TSI engine producing 150 hp, paired as standard with a the DSG gearbox. This engine features Active Cylinder Technology (ACT), which can deactivate two of the cylinders to reduce fuel consumption. With this engine, the Fabia becomes almost a GTI, sprinting from 0–100 km/h in just 7.9 seconds.
Is Skoda Fabia IV the end of the road?
While the fourth-generation Skoda Fabia has become large and refined enough to successfully compete as an alternative to compact-class cars, its future is far from certain. The Volkswagen Group has been facing declining sales and profitability for some time, forcing it to implement a recovery plan, that includes large-scale job cuts, factory closures, and… a reduction in its model range.
By 2035, the VAG Group plans to reduce its model range by half. Although the Fabia continues to sell very well, rumours suggest that its future is under serious threat. The reason? Low profit margins on each car sold. Simply put, larger models generate higher margins, and that is what matters most to Volkswagen. So, let’s hurry to love the Fabia while it’s still around.

About the miniature – Skoda Fabia IV
Miniature Skoda models are usually produced by the Czech manufacturer Abrex. There are exceptions, of course, but when it comes to models of new cars, Abrex generally gets priority, with iScale sometimes being involved as well. So, imagine my surprise when I opened the box and discovered that the official miniature of the Skoda Fabia IV, in Skoda’s dealer packaging, was actually made by… Norev!
This is one of the latest additions to my collection (it arrived last Friday), and I immeditely fell in love with it. have to say, this is a gorgeous little model and there’s really nothing to fault. The level of detail is excellent, both inside and out. In my opinion, the overall quality is even better than that of the Skoda Kodiaq by Abrex that I showed recently. Norev has really done a fantastic job with this one. The Fabia looks absolutely stunning in its Phoenix Orange metallic paint.
With this model, Norev proves that it is capable of producing high-quality 1/43 scale models. At the same time, the Škoda Fabia IV is in stark contrast to Norev’s budget offerings of modern Renault models, which are frequently criticised by collectors. The Fabia is living proof that Norev is capable of much better. As a model collector and a Renault fan, it frustrates me to see the same manufacturer producing models of such wildly different quality. For now, all I have is hope, that Norev will improve one day.
Coming back to the Fabia, I’m really pleased with this purchase. If you’re considering getting one yourself, I can definitely recommend it. For those who aren’t keen on the orange, Norev also offers the model in red, grey and white. In the meantime, feel free to take a look at the gallery of my orange Škoda Fabia IV and visit MiniAutomobile on Facebook and Instagram.
















